Handlowiec banku JP Morgan spowodował 2 mld USD strat

Handlowiec londyńskiej filii przesiębiorstwa bankowego JPMorgan Chase, Bruno Iksil, swymi działaniami naraził tę największą amerykańską instytucję finansową na straty w wysokości 2 mld dolarów – powiedział w sobotę dziennik „Guardian”.
Iksil, zwany „londyńskim wielorybem” bądź „Voldemortem” przez analogię z czarnym charakterem z cyklu o Harrym Potterze, pracował w Głównym Biurze Inwestycyjnym (CIO), którego zadaniem było zabezpieczanie przesiębiorstwa bankowego przed ryzykiem niewypłacalności kredytobiorców.
Iksil ukończył w 1991 roku inżynierię na paryskiej uczelni Ecole Centrale. Od poniedziałku do czwartku pracuje w londyńskim City, a piątki i weekendy spędza z żoną i czworgiem dzieci w Paryżu.
Pytany przez „Guardiana” Iksil odmówił komentarza na temat strat banku, odsyłając reporterów do jego szefów. Wiadomo o nim, iż należy do najlepiej opłacanych bankierów w londyńskim City. Jego szefowa, pracująca w centrali przesiębiorstwa bankowego w Nowym Jorku Ina Drew, której zarobki są jawne, zarobiła w ubiegłym roku 14 mln USD.
Według gazety Iksil jest osobą bardzo dobrze znaną na mało przejrzystym, szacowanym na 10 bilionów dolarów rynku CDS (credit default swaps) – czyli instrumentów pochodnych służących przenoszeniu ryzyka kredytowego.
Twierdzi się, iż z powodu na rozległość swych kontaktów miał wpływ na ruchy cen. Iksil oferował ubezpieczenie na wypadek niewypłacalności firm figurujących na mało znanym indeksie CDX IG 9. Chętnie obstawiał spadki i szczególnie dobrze radził sobie przy trendach zniżkowych.
