Ceny prądu do góry o 40 procent.
Dostawcy energii nie będą już zmuszeni do ustalania z państwem cen prądu dla ok. 15 mln obejść.
Do uwolnienia rynku może dojść w 2013 r. W krótkim okresie koszty polecąw górę nawet o 40 proc. twierdzi „Dziennik Gazeta Prawna”.
Urząd Regulacji Energetyki już wkrótce zdejmie z branży energetycznej obowiązek ustalania razem z URE wysokości najpopularniejszej w kraju taryfy G. Do zatwierdzenia decyzji może dojść jesienią.
Ile nas to może uderzyć po kieszeni? „DGP” wylicza, że już 20-procentowa podwyżka oznaczałaby dla rodziny płacącej rocznie za energię 1,5-2 tys. zł przymus dopłacenia do tego 150-200 zł, ponieważ cena kupowanej energii stanowi połowę wartości faktury.
Według „DGP” z uwolnieniem rynku oczekuje się już jedynie na przyjęcie przepisów dotyczących ochrony ok. 500 tys. najuboższych Polaków, przed efektami niekontrolowanych podwyżek.
